sŁONIK dUMBO – ktoś go pamięta?

Przypadkiem otworzyłam folder ze zdjęciami tego dresiku, i zrobiło mi się żal że nie zdążyłam go pokazać na blogu. Tak zresztą jak i wielu innych uszytych rzeczy :(

Od trzech miesięcy nie wrzuciłam ani jednego posta czy też zdjęcia na FB. Niestety życie nie jest tak proste jak przysłowie i chcieć nie znaczy móc.

Myślałam, że dziś uda mi się sklecić parę zdań. Brak sił na inne obowiązki przyciągnął mnie do komputera, ale już słychać płacz Lilki który bez mamy nie ucichnie. Więc post kończę na kilku zdjęciach wrzuconych chaotycznie za co was z góry przepraszam.bluza dla dziecka

Czytaj dalej

Dla odmiany spodnie mamy :)

Dzisiaj postanowiłam sprawić sobie trochę radości i uszyć coś dla siebie. Ostatnio przez ręce przechodzą mi tylko czapki, kominy, opaski i dziecięce dresy, więc potrzebowałam odmiany. Jako, że aktualnie całe dnie spędzam w domu  potrzebuje przede wszystkim, żeby moje ciuchy były wygodne. Dodatkowo nie mam ochoty przy każdym wyjściu z domu do przedszkola, sklepu czy na spacer zmieniać ciuchów na  wyjściowe, więc mój wybór padł na luźne pumpy z rozciągliwej dzianiny ale o ciekawym wzorze. A że abstrakcyjne kolorowe nadruki, w tym sezonie rozgościły się na wybiegach mogę się poczuć jak modna kura domowa :)moda wiosna 2014 Czytaj dalej

Pumpy

W końcu mogę dodać post z długo wyczekiwaną realizacją, lekkich przewiewnych spodni na ciepłe wieczory.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA Czytaj dalej