sŁONIK dUMBO – ktoś go pamięta?

Przypadkiem otworzyłam folder ze zdjęciami tego dresiku, i zrobiło mi się żal że nie zdążyłam go pokazać na blogu. Tak zresztą jak i wielu innych uszytych rzeczy :(

Od trzech miesięcy nie wrzuciłam ani jednego posta czy też zdjęcia na FB. Niestety życie nie jest tak proste jak przysłowie i chcieć nie znaczy móc.

Myślałam, że dziś uda mi się sklecić parę zdań. Brak sił na inne obowiązki przyciągnął mnie do komputera, ale już słychać płacz Lilki który bez mamy nie ucichnie. Więc post kończę na kilku zdjęciach wrzuconych chaotycznie za co was z góry przepraszam.bluza dla dziecka

Czytaj dalej