Przyjęcie urodzinowe

Dwa lata temu pierwszy raz próbowałam wykonać lukier plastyczny i ozdoby na tort z niego. Poniosłam totalną klęskę. Kolory wyszły wyblakłe, lukrowy słonik po nocy w lodówce spuścił trąbę, chyba na znak protestu przeciwko zjedzeniu go przez dzieci a oczy spłynęły mu po mordce jakby od łez. W ostateczności musiałam się ratować tortem udekorowanym owocami.

Rok temu odpuściłam, zrobiłam tęczowy tort z ozdobami ze skittlesów. Widziałam jednak nieprzychylne spojrzenia niektórych gości kiedy dzieci wcinały kolejne kolorowe niezdrowe warstwy tortu. W tym roku jako, że zostałam podwójną mamuśką, „siedzącą i nudzącą się w domu” :) dałam kolejną szansę sobie i lukrowi.

Luisa poprosiła o tort z konikami Little Pony a ja postanowiłam zrobić jej ten wymarzony tort. Pod ozdobami schowałam czekoladowy tort z lekkim kremem i truskawkami, bo taki sobie zażyczyła. Oto efekty zarwanych nocy :) OLYMPUS DIGITAL CAMERA Czytaj dalej