Róż oswojony…a może raczej róż z charakterem

Można mieć dość różu, kiedy w jednej stylizacji znajduje się jego wszystkie odcienie, począwszy od cukierkowego  przez brudny róż aż po odcienie fioletu. Od jakiegoś czasu panuje moda na wypieranie go z dziewczęcych ubranek i zastępowanie mniej słodkimi kolorami. W jakimś stopniu ja także się tej modzie poddałam. OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Zorientowałam się jednak, że usiłuję moją córkę zniechęcić do różowego, tymczasem sama, w sklepie kieruje się w stronę półek, na których zalegają ciuchy właśnie w tych kolorach. W mojej szafie znajdziecie intensywnie różowy żakiet a także sukienkę w  odcieniu brudnego różu, top z różowym kwiatem i pewnie kilka innych fatałaszków z dawką tak przez nas znienawidzonego różowego. Ja te kolory lubię i dobrze się w nich czuje. Oczywiście nie zakładam już do nich fioletów, czerwieni tudzież innych zbliżonych barw. Łącze je z szarościami, czernią, brązem, czasem z zielenią.

Myślę że to jest kolejny sposób na pogodzenie pragnień naszych córek i naszej chęci oglądania ich ciekawie ubranych. Jeżeli wasze pociechy nie lubią różowego koloru możecie się cieszyć, bo problem z głowy. Jednak jeżeli jak większość dziewczynek wprost go ubóstwiają, może moja propozycja na jego oswojenie wam się spodoba.

Choć może oswojenie to nie do końca trafne słowo w przypadku tuniki Luisy. Z czarnymi cyrkoniami i wstawkami w tym kolorze, raczej nabrała drapieżnego charakteru. Do tego połączyłam ją z czarnym szortami i czapką. Czy ta stylizacja wygląda na słodką, niewinna i dziecinną? Tak po raz kolejny udało mi się sprawić, że Lu się cieszy bo w końcu ma różową bluzeczkę a ja się uśmiecham  bo sprawiłam radość dziecku i sobie :)OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA   OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA tunika – hand made
szorty – hand made
czapka i komin – hand made
rajstopy – reserved
trampki – zara

9 thoughts on “Róż oswojony…a może raczej róż z charakterem

  1. No i tuniczka śliczna. Lubię ten odcień różu :) Wczoraj uszyłam ze starego swetra dwie czapki, dwa kominy i ocieplacze dla moich córek – jestem mega dumna hi hi tym bardziej, że nie mam żadnego doświadczenia w szyciu ;)

  2. Śliczny fraczek Ci wyszedł :) Baaardzo mi się podoba. Co do różu, mimo i mojego wyparcia on ciągle do mnie wraca. Wczoraj właśnie uszyłam Mi sukienkę z dzianinki w delikatnym różu :)

  3. No i jest super! Róż to kolor szczęścia i radości, dlaczego więc tak pogodne dziecko jak Luisa ma być ubierana ponuro, smutno tylko dlatego że ktoś kto niby zna się na modzie powiedział że różowy to kicz i brak gustu?!;) Wiadomo z przesadą to i szary będzie wyglądał beznadziejnie ale wszystko z umiarem;) Piękna bluzeczka. Zazdroszę takiego talentu;)

    Pozdrawiam , Ola

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s