Daddy’s little star

Przeglądając niemowlęce ciuszki Luisy aby wybrać z nich te nadające się jeszcze dla Lilii, wyciągnęłam z szafy śpioszki z napisem „daddy’s little star”. Wtedy napatoczył się Michał i zaczął wspominać jak ślicznie w nich wyglądała. Było to tuż przed jego urodzinami. Tak zrodził się pomysł aby na jego urodziny Luisa znowu stała się jego małą gwiazdką. Może wyszło troszkę infantylnie, mi bardziej podobają te „dorosłe” stylizacje, ale zarówno Lu jak i Tacie się spodobało. Co więcej Luisa od razu zapragnęła mieć taki z napisem ” mała gwiazdka mamusi”

OLYMPUS DIGITAL CAMERAW całej stylizacji nie za bardzo pasują mi Luisy buty, myślę że lepiej wyglądałyby jakieś czarne. Nie mamy takich w szafie więc założyłyśmy dżinsowe trampki. Mam nadzieję, że kolejnej stylizacji która póki co jest zrealizowana w połowie uda mi się zdobyć jakieś fajne „trzewiki” w tym kolorze i nie zepsuje już kolejnej „kreacji” :)
Koszulkę uszyłam z mięciutkiej bawełnianej dzianiny a napis wykonałam farbami akrylowymi wymieszanymi z klejem do tkanin.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERAt-shirt – hand made

spodnie – george (allegro)

trampki – wallky

8 thoughts on “Daddy’s little star

    • Twoja starsza córcia jest prześliczną dziewczynką, ale wybacz, muszę to powiedzieć – uważam, że robisz jej krzywdę robiąc z niej „małą modelkę”. Wiem, że dziewczynki to lubią, ale nie pozostanie to bez wpływu na jej osobowość w przyszłości.

      • Przemyślę Twoje słowa, jednak ja nie próbuje z niej zrobić modelki. Założyłam tego bloga nie po to żeby chwalić się córką i robić z niej modelkę ale żeby sprawdzić czy ludziom podobają się moje projekty. Możesz o tym przeczytać w zakładce o blogu. W większości szyję dla niej więc w jaki inny sposób mogłabym najlepiej zaprezentować to co robię jeżeli nie na niej. Tak jak już pisałam w poście ona rzadko pozuje do zdjęć, muszę się bardzo natrudzić żeby złapać fajne ujęcia, gdyż dla Lu liczy się przede wszystkim zabawa. Jeżeli nie znajdę miejsca albo sposobu żeby z naszych „sesji” uczynić zabawę nie mam szans na fotki bo ona robi wtedy niezadowoloną minę i ucieka przed aparatem.

    • :) Powiem szczerze że sama jestem zdziwiona, że zachciało się jej „stroić miny” do aparatu. Do tej pory do większości postów musiałam łapać ujęcia podczas zabawy czy spaceru. Tym razem miałyśmy zabawę w sesje zdjęciową :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s