Pumpy

W końcu mogę dodać post z długo wyczekiwaną realizacją, lekkich przewiewnych spodni na ciepłe wieczory.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Stylizacja, którą widzicie na fotkach to kolejny eco wyrób. Projekt tych spodni miałam w głowie już od długiego czasu, ale nie mogły powstać wcześniej.Czekały aż ciążowa sukienka z której je uszyłam, przestanie mi być potrzebna. Oczywiście chciałam kupić tkaninę i uszyć je wcześniej, nie udało mi się jednak znaleźć żadnej, która pasowałaby do nich. Pumpy idealnie się sprawdzają  po zachodzie słońca, kiedy zaczynają kąsać komary. Są leciutkie i nie przylegają do ciała, więc nie jest w nich gorąco a osłaniają nogi.

Z pozostałych skrawków materiału powstała kokarda do włosów użyta w tej stylizacji. Oprócz niej mamy jeszcze dwie spinki do włosów w kształcie kwiatków i kokardki do ozdobienia sandałków. Nie zobaczycie ich na tych zdjęciach bo według mnie byłoby już za dużo tego samego motywu. Pojawią się na pewno przy innej okazji.

Kiedy uszyłam już spodnie okazało się, że nie mamy w szafie żadnej bluzeczki, która by do nich pasowała. Przeszukałam swoje stare ciuchy i znalazłam bluzkę z której powstał top Luisy.

 OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA  OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA   OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

spodnie – hand made

top – hand made

spinka – hand made

sandały – zara

21 thoughts on “Pumpy

  1. masz dziewczyno talent – super stylizacje – wszystkie mi się bardzo podobają, no i śliczna córa :) osobiście nie mogę się już doczekać aranżacji pokoju Lili :)

    • Dziękuje. Bardzo mi miło czytać takie komentarze. Ja sama nie mogę się doczekać kiedy pokój będzie w 100% urządzony. Dlatego stopniowo dodaje tagi z pojawiającymi się w nim elementami wystroju. Zapraszam do zaglądania na pewno się doczekasz :)

    • Zawsze myślałam o zostawieniu ciuszków dla kolejnego dziecka, czyli jak się okazało Liki ale teraz jak wyciągam ubranka Luisy z przed czterech lat mało które mi się podobają. Dziecięca moda też się zmienia a co dopiero mój gust :) więc coraz częściej się zastanawiam nad sprzedażą.

  2. świetna stylówka, i piękna córa:)))))masz talent :) tez bym coś uszyła,kiedyś szyłam,kurczę musze chyba sobie maszynę kupić;) pozdrawiam

    • Zachęcam, ja mam jedną z tańszych maszyn kupioną na allegro a całkiem nieźle mi służy. Wiadomo, że chciałoby się coś lepszego ..ale póki co wystarcza. Pozdrawiam i czekam na info czy udało się pomysł wcielić w życie :)

    • To moje ulubione kolory :) Dlatego lubię w nich oglądać Luisę. Na szczęście już jakiś czas temu zaczęły się jej podobać także bardziej dorosłe kolory nie tylko róż :)

  3. Bardzo mi się podoba Twój blog, jest najciekawszy (moim zdaniem) z takich modowo -dziecięcych, stylizacje(choć nie lubię tego słowa przy dzieciach) są bezbłędne, bardzo pomysłowe, wszystko do siebie pasuje a fakt, że sama szyjesz ubranka jeszcze potęguje mój zachwyt. Nie chcę Ci słodzić, jednak odkąd przypadkiem wpadłam na Twój blog (przy szukaniu ramoneski dla córki) przeczytałam wszystkie wpisy i często zaglądam sprawdzając czy są jakieś nowe. Życzę powodzenia, pogody ducha i cierpliwości przy dwóch małych damach :)

    • Dziękuje, takie komentarze motywują mnie do działania. Powiem szczerze, że teraz przy dwóch dziewczynach zapominam o blogu :( nie mam za wiele czasu na szycie a na robienie zdjęć i pisanie tym bardziej, stąd to opóźnienie w odpowiedziach za które przepraszam. Takie komentarze dodają mi skrzydeł kiedy je czytam czuje, że warto to robić :)
      P.S. Też nie lubię słowa stylizacje ale nie znalazłam żadnego innego którym mogłabym go zastąpić. Jakieś propozycje ?
      Pozdrawiam

  4. Świetne pumpy! Sama chętnie bym w takie wskoczyła! A w połączeniu z brązową bluzeczką i kokardką we włosach wyglądają rewelacyjnie!

    P.s. Dobrze, że doczytałam zdanie o zamiarze sprzedawania ubranek po Lu, następnym razem stojąc w sklepie, przed cudnymi, kolorowymi sukienusiami dla małych śłicznotek, nie będę się zastanawiała -„Po co ci kolejna kiecka?!!” tylko po prostu ją wezmę! ;-)

    • Ja też bardzo lubię Lu w upiętych włosach, ale ona teraz ma etap na chodzenie w rozpuszczonych i muszę się bardzo starać żeby ja namówić na ich spięcie. Pozdrawiam

    • Dzięki za pochwałę i słowa krytyki co do sukienki też. Może pomyślę nad doszyciem podszewki. Mi nie przeszkadzało że jest prześwitująca ale teraz widzę że może to drażnić wzrok. Pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s