Dzień Matki

Z czym kojarzy się wam Dzień Matki? Mi w pierwszej kolejności z czerwonym sercem na laurce, namalowanym małymi rączkami dziecka. Stąd pomysł, na stylizację z udziałem tego koloru.OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Od grudnia zaglądała na mnie z szafy, jakby z wyrzutem „dlaczego mnie nie założysz?” Ale gdzie i kiedy odpowiadałam w myślach. W końcu jednak przyszedł jej czas. Na dzień Matki założyłyśmy ponownie czerwoną spódniczkę uszytą  z okazji trzecich już Świąt bożego Narodzenia Luisy. Wydala mi się idealna na Dzień Matki. Jak już napisałam, ten kolor kojarzy mi się z miłością, pąkami róż i serduszkami, które w tym dniu otaczają nas ze wszystkich stron.

Spódniczka uszyta została z jedwabnej tkaniny, na kształt bombki. By przełamać jej wizytowy charakter Lu ma ubrany do niej prosty bawełniany podkoszulek w paski, uszyty w ostatniej chwili. Okazało się bowiem, że wszystkie inne topy wyglądają zbyt elegancko w połączeniu z tą czerwienią. Całości dopełnia granatowa spinka we włosach  i czerwone rajstopy. Jako że w niedzielę, mimo że już koniec maja znów było chłodno po raz kolejny na spacerze towarzyszyła nam ramoneska. Obie ją uwielbiamy. OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA spódniczka – hand made
podkoszulek – hand made
kurtka – hand made
rajstopy – gatta
spinka – hand made

20 thoughts on “Dzień Matki

  1. Spódniczka – śliczna. Lu w (rzadko spotykanych) rozpuszczonych włosach – urocza. A gdzie można zobaczyć takiego fajnego Bolka i Lolka? :)

  2. Przepraszam, zanim zobaczyłam Twój komentarz odpisałam Asi gdzie jest Bolek i Lolek. Ale mam ciekawostkę dla niektórych w Łodzi znajduje się MIŚ USZATEK, równie uroczy.

  3. No nie! Byłam kilka razy w Bielsku, w galerii Sfera i tych figurek nie widziałam! :( :P Następnym razem będę się baczniej rozglądać! :)

  4. Świetna!!! Trafiłam tu przeglądając „jak uszyć” :)
    Kreacja wygląda jak wyciągnięta z tej torebki ZARA… chociaż Zara to powinna się od ciebie uczyć!!!
    Jestem pod wrażeniem! Gratuluje talentu!!!

    • Dzięki, dzięki ,dzięki za takie komplementy…a ja dzisiaj trafiłam na twojego bloga i twoje torebki ;) (zanim zobaczyłam ten wpis). Niesamowity zbieg okoliczności. Zapraszam do śledzenia nas, ja na pewno się jeszcze u Ciebie pojawię.

    • Kurtka została uszyta na podstawie wykroju kremowego płaszczyka, który Lu ma na sobie w stylizacji z zieloną sukienką. Jestem w posiadaniu tylko tego jednego wykroju i potem go przerabiam w zależności od potrzeb. Szablon samego płaszczyka wykonałam z kolei na podstawie gotowego produktu, odrysowując poszczególne części płaszczyka na papier.
      Na podstawie tego wykroju powstała już ramoneska, płaszczyk w grochy, zielona sukienka. Raz trzeba coś dodać raz coś ująć lub pominąć i otrzymuje zupełnie inny wyrób. Dużo się naszukałam wykrojów dla dzieci w sieci a także w prasie, ale nie ma ich wiele a te które są nie spełniają moich oczekiwań. Dlatego postanowiłam sama stworzyć bazowy szablon. Teraz już tylko go przerabiam.

  5. Cudowna stylizacja ;-) I jak tu się nie dołować z powodu braku córeczki ;-) Też bym chciała tak stroić małą księżniczkę, tylko oczywiście w ciuszki „sieciówkowe”, bo tak szyć to nigdy nie będę umieć ;-( A i pochwała należy się również tacie za świetnie dobrane ubrana, które ma na sobie.

    • Może jeszcze będziesz mieć córeczkę :) w życiu różnie bywa :) Zawsze można też łączyć sklepowe ciuszki z czymś stworzonym własnoręcznie. Niektóre rzeczy bardzo łatwo uszyć. Zachęcam do prób a tata się ucieszył z komplementu :)

    • Bardzo dziękuje, zapraszam do oglądania kolejnych stylizacji. Przepraszam za późną odpowiedź ale właśnie wróciłam ze szpitala z Lilką. Pozdrawiam

  6. No nie. Ty naprawdę sama uszyłaś tą ramoneskę? Podziwiam. Dostałam co prawda maszynę do szycia w prezencie, ale patrząc na cuda wychodzące z Twojej ręki, to nawet nie mam odwagi do niej zasiąść. Rzuć dotychczasową pracę i trzymaj się szycia. Jesteś w tym nieziemska. „Szacun”. Może wymyślisz coś fajnego dla moich chłopców? Pozdrawiam. Twoja fanka – Hania.

    • Od dłuższego czasu planuje zaprojektować coś do chłopaków, tylko czasu trochę nie starcza…ale może wkrótce :)
      Co do pracy, to teraz póki jestem na macierzyńskim postanowiłam dać sobie szansę i zaczęłam szyć nie tylko sobie ale też sprzedawać moje rzeczy. Postanowiłam też jeszcze się doszkolić w tej dziedzinie, ale raczej szycie nie dałoby mi takiej stabilizacji jak geodezja.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s